Potencjał fabularny lokacji znajdujących się na terenie Gminy Porąbka, został wykorzystany w powieści „Beskidy w mrokach dziejów” autorstwa Przemysława Samuela Gąsiorka. Wśród przeniesionych na karty tego fantasy-historycznego miejsc są m.in. zamek Wołek, las w Bujakowie wraz ze stawem nazywanym lokalnie Sprzyncokiem, Bujakowski Groń oraz brzeg Soły, nad którym prawdopodobnie już zawiązywała się dawna osada, dająca prapoczątki wsi Porąbka.
W książce przenosimy się do wieku XV, a dokładnie 1414 roku. Młody wyrobnik Jaczemir po przegraniu wszystkich swoich oszczędności w karczmie w sąsiedniej miejscowości – Kanthy (w Kętach) podejmuje się różnych kuriozalnych zadań, aby odrobić to, co stracił. Pieniądze zbierał na zaślubiny z córką szewca, Kochną. W pierwszej części tego dyptyku „Kanthy. Od wszelakich złych przygód…” śledzimy losy bohatera głównie w jego rodzimym mieście, natomiast w części drugiej wyruszamy przez Beskid Mały do twierdzy w Gilowicach (tutaj legendarny obiekt, z pewnymi poszlakami co do istnienia).
Jaczemir zawalczy z Utopką, którą określano Babą ze Sprzyncoka, powędruje górskimi szlakami odkrywając dla Czytelnika piękno ówczesnej fauny i flory, a także część akcji wydarzy się na wzgórzu zamkowym.
Przy tej okazji warto wspomnieć historię twierdzy Wołek – usytuowanej na stromym, zalesionym wzgórzu nad doliną Soły. Średniowieczna warownia strzegła ważnych szlaków handlowych prowadzących przez pogranicze Małopolski i Śląska.
Zamek powstał najprawdopodobniej pod koniec XIV wieku. W pierwszej połowie XV stulecia związany był z książętami oświęcimskimi i odegrał rolę w burzliwych dziejach regionu. Co do wyglądu jako niewielki obiekt otoczony był dwoma pierścieniami kamiennych murów. Mur wewnętrzny wykonany był z kamienia z wątkami ceglanymi i wiązanym zaprawą wapienną, mur zewnętrzny był nieco cieńszy, a poza nim znajdowała się podwójna fosa. W północno-wschodnim narożu zamku znajdowała się baszta, a w południowo-wschodniej części mieścił się budynek mieszkalny, połączony wieżą komunikacyjną z drugim obwodem murów. Oba budynki posiadały kamienne fundamenty, być może częściowo wykonane były z drewna. Pomiędzy budynkiem mieszkalnym i basztą znajdowała się główna brama prowadząca do zamku, poprzedzona mostem zwodzonym.
W roku 1452 książę Jan IV oświęcimski najechał i złupił Małopolskę. W odwecie król Kazimierz Jagiellończyk wysłał wojska pod dowództwem Jana Szczekockiego i Jana Kuropatwy, którzy oblegali i zdobyli zamek oświęcimski i zmusili księcia Jana IV do ucieczki. Schronił się on właśnie na Wołku, skąd popierał wypady bandy zbójców rabujących Małopolskę. W roku 1454 zamek bezskutecznie oblegały wojska Kazimierza Jagiellończyka pod dowództwem Jana Tęczyńskiego. Niedługo później Jan IV oświęcimski ostatecznie poddał się królowi, sprzedając mu księstwo oświęcimskie za 50 000 grzywien groszy praskich. Wówczas też zamek przeszedł we władanie wojsk królewskich.
Ostatnia pisemna wzmianka o zamku pochodzi z roku 1474. W tym czasie Piotr Komorowski, hrabia orawski i liptowski oraz wcześniejszy władca zamków na Orawie, został pozbawiony swoich posiadłości przez króla Węgier – Macieja Korwina za forsowanie królewicza polskiego Kazimierza na tron węgierski. Król polski, Kazimierz Jagiellończyk, postanowił wynagrodzić mu tę stratę przyznaniem dóbr na Podkarpaciu oraz – między innymi – zamku Wołek. Okazało się jednak, że Komorowski nie był tak lojalny władcy Polski, jak się to na początku wydawało. Wkrótce wszedł on w tajne układy z królem Węgier.
Piotr Komorowski zmarł dwa lata później, w 1476 roku, a jego własność przeszła we władanie jego brata Mikołaja, który odmówił pokojowej ofercie sprzedaży swoich zamków polskiemu królowi. W efekcie Kazimierz Jagiellończyk wysłał w roku 1477 swoje wojsko pod dowództwem wojewody sandomierskiego, Jakuba Dębińskiego, które po siedmiotygodniowym oblężeniu zdobyło zamki Komorowskiego. Warownia na Wołku została prawdopodobnie zburzona lub poważnie uszkodzona w czasie tej wyprawy i już nigdy nie odbudowana, popadając w coraz większą ruinę.
Wracając do powieści, swoje dalsze kroki Jaczemir skieruje ku ówczesnej stolicy Księstwa Cieszyńskiego, gdzie rezydował książę Bolko syn znamienitego Przemysława Noszaka. Więcej dowiedzą się Państwo po przeczytaniu tej dylogii lub na stronach internetowych autora:
https://www.facebook.com/profile.php?id=100075834802844
